Okres wiosenny, zwłaszcza miesiąc kwiecień, to czas, gdy aktywizują się kleszcze, co zwiększa ryzyko zakażeń chorobami przenoszonymi przez te pajęczaki. W Polsce w 2025 roku odnotowano 48 725 przypadków boreliozy, choć warto zaznaczyć, że nie każde ugryzienie kleszcza prowadzi do choroby. Istotnym czynnikiem jest czas usunięcia kleszcza; szybka reakcja, najlepiej w ciągu 24 godzin, minimalizuje ryzyko zakażenia.

Procedura po ugryzieniu kleszcza

Pierwszym krokiem po zauważeniu kleszcza jest jego szybkie usunięcie. Należy to zrobić za pomocą pęsety, unikać stosowania tłuszczu, alkoholu czy lakieru, które mogą zwiększyć ryzyko zakażenia.

Po usunięciu kleszcza ważne jest zdezynfekowanie miejsca ukąszenia oraz zanotowanie daty zdarzenia. Ułatwi to monitorowanie ewentualnych objawów w przyszłości.

Monitoring zdrowia po ukąszeniu

Obserwacja organizmu przez kilka tygodni po ukąszeniu jest kluczowa. Należy zwracać uwagę na pojawienie się rumienia wędrującego, bóle mięśni i stawów, osłabienie czy gorączkę. W przypadku wystąpienia tych objawów, nie warto zwlekać z wizytą u lekarza.

Unikaj pochopnych działań

Często popełnianym błędem jest wykonywanie badań na obecność boreliozy zbyt wcześnie po ukąszeniu, co może skutkować fałszywie negatywnymi wynikami. Dodatkowo, nie należy samodzielnie sięgać po antybiotyki bez konsultacji z lekarzem, gdyż to on decyduje o rozpoczęciu leczenia.

Kiedy potrzebna jest pomoc medyczna?

Jeżeli pojawi się rumień lub inne objawy sugerujące boreliozę, konieczna jest szybka konsultacja z lekarzem. Wdrożenie odpowiedniego leczenia, które może obejmować wystawienie e-recepty na antybiotyk, powinno być przeprowadzone przez specjalistę.

Właściwe i szybkie działanie po ukąszeniu kleszcza, w połączeniu z odpowiednią obserwacją objawów, znacząco zmniejsza ryzyko powikłań związanych z chorobami odkleszczowymi.

Źródło: Starostwo Powiatowe w Świdnicy