Przełomy Pełcznicy
Przełomy Pełcznicy to głęboki wąwóz wykuty przez rzekę w dolnokarbońskich zlepieńcach, ciągnący się między Wałbrzychem a Świebodzicami, tuż u stóp słynnego Zamku Książ. Miejsce, gdzie natura przez miliony lat rzeźbiła skały, tworząc miejscami 80-metrowe ściany, a dzisiaj można przejść eksponowaną ścieżką zawieszoną nad nurtem rzeki. To kawałek Dolnego Śląska, który łączy w sobie walory przyrodnicze z tajemniczą historią i daje niezłą dawkę wrażeń bez potrzeby wspinania się w góry.
Wąwóz powstał w miejscach, gdzie Pełcznica natrafiła na twardsze skały i zamiast płynąć spokojnie, musiała wyżłobić sobie przejście. Efekt? Malownicze przełomy, gdzie woda spiętrza się i zakręca pod kątem prostym, urwiste zbocza porośnięte wielogatunkowym lasem i klimat, jakby czas się tu zatrzymał.
- zapierające dech w piersiach widoki
- unikalne formacje skalne
- bogactwo flory i fauny
- tajemnicze budowle z czasów II wojny
- dobrze zabezpieczona ścieżka spacerowa
Rezerwat przyrody „Przełomy pod Książem”
Cały teren objęty jest ochroną od 2000 roku jako rezerwat o powierzchni ponad 231 hektarów. Wchodzi też w skład Książańskiego Parku Krajobrazowego i sieci Natura 2000. Ochrona obejmuje nie tylko sam wąwóz Pełcznicy, ale też dolinę potoku Szczawnik oraz grzbiet dzielący obie doliny.
Las to głównie grąd zboczowy – wielogatunkowe zbiorowisko, gdzie rosną graby, dęby bezszypułkowe, lipy drobnolistne, klony, jawory i buki. Miejscami zachowały się też fragmenty w stanie niemal naturalnym, bez ingerencji człowieka. Między drzewami można natknąć się na cisy – w rezerwacie rośnie ich około 130 sztuk, większość z obwodem pnia od 80 do 130 centymetrów.
Najsłynniejszy z nich to Cis Bolko – prawdopodobnie najstarszy cis w Sudetach. Ma prawie 3 metry obwodu, a jego wiek szacuje się na 400-600 lat, choć niektórzy badacze mówią nawet o 800 latach. Rośnie niedaleko Świebodzic i jest punktem startowym dla wielu szlaków.
Ścieżka Hochbergów – spacer nad przepaścią
Przez wąwóz prowadzi Ścieżka Hochbergów, nazwana od rodziny, która przez wieki była właścicielem Zamku Książ i okolicznych terenów. To oni jeszcze w XIX wieku stworzyli tu szlak spacerowy z romantycznymi altanami i mostkami. Dzisiaj trasa została zabezpieczona poręczami, barierkami i drewnianymi kładkami w najbardziej eksponowanych miejscach.
Ścieżka biegnie stromymi ścianami wąwozu, miejscami kilkadziesiąt metrów nad korytem rzeki. W niektórych odcinkach prowadzi po wąskich półkach skalnych, gdzie z jednej strony masz urwisko, a z drugiej pionową ścianę. Są też fragmenty, gdzie trzeba przejść przez skalny tunel albo po mostkach zamontowanych na nawisach. Wrażenia gwarantowane, choć nie trzeba się obawiać – trasa jest dobrze oznakowana i zabezpieczona.
Z góry widoki są spektakularne. Najpierw ruiny Starego Książa, potem sam Zamek Książ wznoszący się na skale nad rzeką. Z dołu, idąc korytem, perspektywa się zmienia – wtedy to ściany wąwozu górują nad głową, a rzeka towarzyszy każdemu krokowi.
Co zobaczysz w wąwozie Pełcznicy
Oprócz samej przyrody, w wąwozie kryje się sporo śladów historii. Są tu tajemnicze betonowe budowle z czasów II wojny światowej – nikt do końca nie wie, do czego służyły. Mogą to być pozostałości po obozie pracy, który funkcjonował w tych okolicach, albo ślady związane z tajnym kompleksem Riese. Niektóre osuwiska na zboczach nie są naturalne – powstały prawdopodobnie na skutek wybuchów, może w celu ukrycia wejść do podziemi.
Nad samą rzeką widać ruiny zabudowań z czasów Hochbergów – fragmenty altan, mostków, przejść między skałami. Jedno z miejsc wygląda jak brama prowadząca prosto z rzeki do zamku, ale przy bliższych oględzinach okazuje się atrapą – za murowanymi łukami jest tylko twarda skała.
Jest też niewielka piwniczka ze śladami działalności poszukiwaczy skarbów. Do czego służyła? Tego nikt nie wie. A przy Cisie Bolko stoi tablica informacyjna z podstawowymi danymi o rezerwacie i szlakach.
Według legend, zamki Stary Książ i Nowy Książ miały być połączone podziemnym tunelem prowadzącym przez wąwóz. Niektóre wejścia do podziemi rzeczywiście kryją się w zaroślach, ale dostęp do nich jest zamknięty.
Fauna rezerwatu – kogo możesz spotkać
Książańskie lasy słyną z muflonów i w okolicach Przełomów Pełcznicy też można je spotkać. Poza nimi w zaroślach żyją salamandry plamiste, rzekotki drzewne, traszki i gniewosz plamisty. W koronach drzew hukają puchacze i sóweczki, stukają dzięcioły, śpiewają kosy i krążą kruki. Rezerwat jest też domem dla ośmiu gatunków nietoperzy.
Woda w Pełcznicy ma brunatny kolor – to efekt osadów wypłukiwanych ze skał oraz wód z zamkniętych wałbrzyskich kopalń. Kiedyś rzeka była tak zanieczyszczona, że lokalni nazywali ją „Smródką”. Dzisiaj wygląda to znacznie lepiej, choć miejscami brzegi wciąż zaśmiecone.
Dla kogo są Przełomy Pełcznicy
To miejsce dla tych, którzy lubią łączyć spacer z odrobiną adrenaliny. Ścieżka Hochbergów nie jest trudna technicznie, ale wymaga pewności kroku i braku lęku wysokości – eksponowane odcinki nad przepaścią mogą być stresujące dla osób z tremą. Dla dzieci powyżej kilku lat powinno być w porządku, o ile trzymają się za rękę w trudniejszych fragmentach.
Trasa sprawdzi się też u miłośników historii i tajemnic – ślady II wojny, legendy o podziemnych tunelach i ruiny z czasów Hochbergów dodają spacerowi dodatkowego wymiaru. Fotografom jesień przyniesie tu najlepsze kolory, ale wiosną i latem zieleń jest równie fotogeniczna.
Jeśli ktoś szuka spokojnego, rodzinnego spaceru bez większych wrażeń, może wybrać żółty szlak idący dnem wąwozu – jest łatwiejszy i mniej wymagający, choć równie malowniczy.
Praktyczne informacje – dojazd, czas, koszty
Dojazd: Przełomy Pełcznicy znajdują się między Wałbrzychem a Świebodzicami, w okolicach Zamku Książ. Można tu dojechać z obu miast. Parking przy zamku kosztuje około 30 zł (przy Stadzie Ogierów), choć w deszczową pogodę może być błotnisto. Są też mniejsze parkingi bliżej zamku, ale droższe. Alternatywnie można zaparkować w Świebodzicach na ul. Długiej i ruszyć zielonym szlakiem w stronę Cisu Bolko.
Czas zwiedzania: Sama Ścieżka Hochbergów to według map około 1 godziny 50 minut marszu. W praktyce warto zarezerwować 3-4 godziny, żeby spokojnie pospacerować, zrobić zdjęcia, zajrzeć do ruin Starego Książa i może zjeść coś w okolicy zamku.
Ceny: Wstęp na szlaki w rezerwacie jest bezpłatny. Płaci się tylko za parking. Jeśli chcesz zwiedzić Zamek Książ, to już osobna opłata – bilety zaczynają się od kilkudziesięciu złotych w zależności od trasy.
Oznakowanie: Ścieżka Hochbergów jest oznakowana niebiesko-żółtymi paskami (albo biało-czerwonym kwadratem w niektórych odcinkach). Przez wąwóz przebiegają też inne szlaki: czerwony, zielony, żółty. Cis Bolko to dobry punkt orientacyjny – od niego rozchodzą się różne trasy.
Najlepsza pora: Wiosna i jesień. Jesienią las w wąwozie przebarwia się na złoto i czerwienie, co daje niesamowite widoki. Wiosną wszystko jest świeże i zielone. Latem może być tłoczno, bo to popularny kierunek wycieczek. Zimą – ostrożnie, ścieżki mogą być oblodzone.
Nie każdy wie, że już za czasów Hochbergów przełomami Pełcznicy prowadził szlak spacerowy. To jedna z najstarszych tras turystycznych na Dolnym Śląsku, choć dzisiaj ma oczywiście inne zabezpieczenia niż XIX-wieczne romantyczne mostki.
